Temat: moze teraz n nowym wątku???
weekendowe hejo ...
Lumpetko - ja wracalam do pracy, jak mala miala 5,5 miesiaca, wiec od konca
piatego miesiaca zaczelam jej podawac inne jedzonko - na poczatek jak Ty,
troszke soczku z marchwi, potem marchwiowo-ziemniaczane pure, ale cos mala
uczulilo i dostala brzydkich liszajow w zgieciach pod kolankami i potem dlugo
jadla samego ziemniaka z oliwa z oliwek. W pracy mleczko odciagalam i tak
naprawde sztuczne mleko (wstretny bebilon pepti) zaczela pic, jak miala gdzies
z 13 miesiecy. A z odstawieniem ok - zadnych zapalen, zadnych guzkow i zastojow
pokarmu. Zreszta nigdy tego nie mialam. Jak wiedzialam, ze bedziemy konczyc z
cycem, to karmila ja rzadziej, potem co drugi, trzeci dzien i potem juz wcale -
bardzo dobrze pamietam ostatnie nasze karmienie 30 pazdzienika ... :)
Powiem Wam, ze juz pod koniec to mala bardziej byla zaintersowana szukaniem
dziurki w brzuszku (czyli pepka) niz cycem ... hi, hi
Mala ma dalej alergie a ja dalej nie wiem, co tak naprawde ja uczula - zadnego
nabialu nie je, tylko ten bebilon pije, bardzo rzadko je zoltko, nie codziennie
gluten a zmiany na skorze caly czas sa. Czasem to juz nie mam sily wymyslac,
coby jej tu do jedzenia zrobic ...
Edi - Zdjecie bardzo pomyslowe i ladniutkie ... :) jestes WIELKA Kobieto. Ja to
wiem, jak sie komputer uruchamia i na edziecko wchodzi ..., he, he... A pracuje
w budzetowce (szkolnictwo wyzsze), za kiepskawe pieniadze, maz tez, no ale
jakos zawsze na wszystko starcza, wiec nie bede narzekac.
Temat: pyt.do Pana dr.
pyt.do Pana dr.
Witam:
Mam piękną 8 miesięczną córeczkę.W 2 msc. życia zauważyłam na plecach
czerwony punkcik. Po konsultacji z chirurgiem i zrobionym USG okazało się, że
jest to naczyniak.Dr., który na przyjmował powiedział,że trzeba
czekać,obserwować i zgłosić sie na kontrole za 2 msc.
Dziś byliśmy na wizycie kontrolnej przyjmował nas inny lekarz zobaczył u
małej naczyniaka, stwierdził 6 cm. "guzek"natomiast jest to miękka skóra
przypomina guza z czerwonym punktem po środku.Lekarz zaproponował usunięcie,
gdyż nie jest pewien czy jest to naczyniak krwionośny czy limfatyczny, po
usunięciu można stwierdzić jaki to jest, natomiast na oko lekarza wygląda na
limfatyczny.
Mam pytanie czy zabieg jest w tym przypadku konieczny, czy nie ma innej
metody niż skalpel?Czytałam w internecie, że większość naczyniaków się
wchłania? I czy np. po zabiegu usunięcia jest pewność, że ten naczyniak po
kilku latach nie powróci w to samo lub inne miejsce???
PROSZĘ Pana doktora o odpowiedź w mojej sprawie, gdyż jest to dla mnie bardzo
ważna sprawa.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.
Monika
Temat: biopsja bez usg
No jasne!Tylko weź kurę!Taka do rosołu i spróbuj celnąć między jej kręgi szyjne
strzykawką jaką mąż lub chłopak używa do napuszczania zamków.Możesz rozciąć
nożem jak skalpelem skórę i mięśnie kurzej szyii !Co nie udało się?Teraz jush
wiesz dlaczego biopsję wymagająca dotarcia igły do guzka o sr. 3-8 mm robi się
pod kontrola usg!!!Pzdr.A
Temat: podwyzszone TSH i podwyzszone fT3-o co tu chodzi?
Witam ,przede wszystkim niby ok ?Wybacz ale podaje sie cały zapis czy
echogenicznośc jest dobra,czy nie mam torbielek,guzków ,czy miąższ jest
jednorodny ,powinieneś dysponowac takimi danymi zwłaszcza że usg było
robione ,albo dane powinien Ci dać lekarz albo spisac je sobie możesz ale
wyniki sa dla Ciebie a nie dla lekarza ,bo jak np skonsultujesz dane?!
No Nic .TSH wskazuje na niedoczynnośc póki co małą ,pewnie włącza Ci leczenie
hormonem tarczycy.Przeciwciała warto zrobic żeby spr czy to nie
autoimmunologiczne zapalenie tarczycy/Trądzik i łojotok to w większości
wypadków zaburzenia w hormonach np za dużo testosteronu,DHEA,niedoczynność
tarczycy powoduje suchość skóry,warto być pod obserwacją lekarska i zrobić Anti
TG i TPO wtedy będziesz wiedział co i jak i medyk powinien sie Toba
zająć.Możesz mieć na poczatku mało objawów niedoczynności ,nie leczenie
niedoczynności jest błędem i może powodować inne problemy?Jaki masz np
cholesterol,trójglicerydy etc?
Sprawy nie marginalizuj tylko po zrobieniu przeciwciał warto iść do
lekarza,Kasia
Temat: Do pana Doktora-czy to naczyniowe znamie wrodzone?
Szanowni Państwo; Jest to zapewne rozległy, segmentarny naczyniak
wczesnodziecięcy, czyli zmiana łagodna, która rośnie, a nastepnie zanika. Ze
zdjęcia widać, że zmiana jest bardzo rozległa, ponieważ obejmuje praktycznie
większość kończyny (znaczna część naczyniaka znajduje się pod zdrową skórą).
Przeciętny okres wzrostu trwa do około 12 m-cy, w efekcie czego naczyniak może
się jeszcze znacznie powiększyć. Zanik może trwać wiele lat z mozliwością
wystąpienia powikłań takich jak: owrzodzenie, uszkodzenie i krwawienie, czy
nawet niewydolność krążenia wynikająca z nasilonego przecieku ze strony lewej
na prawo (dotyczy tylko tak duzych naczyniaków), czy też bardzo rzadko
spotykanego przerostu tkanek kończyny (stały obfity przepływ naczyniowy).
Widzieliśmy takie naczyniaki zanikające somoistnie nieleczone, ale też
powikłane rozległymi owrzodzeniami, nadkażone bakteryjnie itd, wymagające
intensywnego i długiego leczenia. Wreszcie istnieje niewielkie wprawdzie
ryzyko, że jest to inny guz naczyniowy, jak KHE czy TA, które powodują zespół
Merritt-Kasabacha. Dlatego należałoby wykonać podstawowe badania i USG z
dopplerem zanim podejmie się decyzję o czekaniu i obserwacji. Pozdrawiam
Dariusz Wyrzykowski
Temat: Po operacji - wysokie ciśnienie
Po operacji - wysokie ciśnienie
Witajcie. Mój tata miał 23.01. całkowicie usuniętą tarczycę
(nadczynność, trzy guzki).
Wczoraj wrócił do domu. Odkryłam, że nie przekazano mu podstawowych
informacji na temat postępowania po operacji. Przekopałam forum i
wiemy już nieco więcej - dzięki Wam.
Niepokoi mnie wysokie ciśnienie - dziś 160/100. Nigdy takiego nie
miał.
Męczy go także kaszel i odpluwanie wydzieliny, uczucie chłodu oraz
ból skóry głowy, jakby cierpnięcie.
Od czwartego dnia po operacji tata bierze: hormon tarczycy (nie
pamiętam teraz nazwy leku i dawki) oraz wapno w płynie.
Poradźcie co robić.
Temat: interpretacja wyników
interpretacja wyników
Witam, zacznę od tego, że jestem 5mcy po porodzie i karmię piersią. w wieku 13
lat leczyłam niedoczynność tarczycy. od jakiegoś czasu (3mce) kiepsko się
czuję: jak bym była własnym cieniem.. przede wszystkim zaniepokoił mnie wzrost
wagi mimo diety eliminacyjnej i ćwiczeń.. poza tym: ciągłe zmęczenie i
niewyspanie (w nocy nie mogę spać lub śpię niespokojnie, w dzień jestem
strasznie śpiąca), cały czas mi zimno, skórę mam zimną, występują wypryski
ropne, bardzo się pocę, mam problemy z artykułowaniem słów i wyrażeniem myśli
(dotąd nie miewałam z tym problemów), robi mi się słabo, mam zawroty głowy,
drętwieją mi nogi i ręce, brakuje mi cierpliwości, mało rzeczy mnie cieszy,
jestem strasznie nerwowa.
wynik TSH mam 0,009 (norma 0,35-4,94)
morfologia wszystko ok poza: RDW -15,2 (norma11-14);
chlorki 111,0 (norma 98-107);
kinaza fosfokreatynowa 198,0(norma 30-168)
mocz: leukocyty 21,5 (norma<16,9)
usg tarczycy: tarczyca położona w miejscu typowym, nieco powiększona w
zakresie obu płatów ruchoma, miąższ w całości o nierównomiernie nieco
obniżonej echogeniczności, dobrze unaczyniony, zmian o cechach guzków czy
torbieli nie znaleziono. prawy płat 23x22x49mm lewy płat 20x21x48mm cieśń o
grub6,5mm; tchawica nie przemieszczona, wzdłuż dużych naczyń szyi nie
znaleziono powiększonych węzłów chłonnych.
ft3 5,68 (norma 2,76-8,00)
ft4 17,4 (norma10,3-24,4)
Mam zlecone jeszcze przeciwciała i TBII. Może ktoś orientuje się gdzie w
Warszawie można zrobić TBII?
Dziękuję za wszelką pomoc!
Temat: prośba o pomoc do hashi-tess
prośba o pomoc do hashi-tess
Błagam, pomóż mi w interpretacji wyników i poradź, co dalej. W
kwietniu TSH - 0,006; FT3 - 7,97; FT4 - 3,57; a-TPO - 128,6.
Zmęczenie, drżenie rąk, nerwowośc, apetyt i tycie. Diagnoza
nadczynnośc. Obecnie, po leczeniu thyrozolem: TSH - 0,005; FT3 -
3,48; FT4 - 1,6. Problem z oczami (łzawienie, zamglenie, było też
poważne zapalenie rogówki - wszystko to uznane przez endo za
niezwiązane z nadczynnością). Nerwowośc straszna, nie jestem w
stanie normalnie funkcjonowac; bolą mnie ręce w łokciach, nie mogę
dźwigac, drętwieją przy czytaniu (endo twierdzi, że nie związane).
Na skórze głowy pojawiły się białe strupy, odpadają wraz z włosami,
które i tak przy każdym myciu tracę w zwiększonych ilościach.
Drżenie rąk - tylko czasami. Cały czas biorę też Magne-B6. USG
wykazało guzek, ale biopsja - nic niepokojącego. Nie radzę sobie.
Mam na głowie prowadzenie domu, 2 dzieci w wieku szkolnym ( w tym 1
nadpobudliwe, z dysleksją itp.), budowę domu. Partner mi nie pomaga,
a jednocześnie zdaje się wcale nie przejmowac moją chorobą i
samopoczuciem. Nerwy. Ja już dłużej nie wytrzymam...
Temat: Mam guza na prawym płacie tarczycy
WITAM. Ja natomiast guza miałam w lewym płacie.Znalazłam go sobie sama,był
wyrażnie wyczuwalny przez skórę szyi.Ale nic mi nie dolegało więc do lekarza
nie poszłam.Dopiero po 8 miesiącach od tego odkrycia,jak zachorowałam na grype
to zapytałam lekarza co to może być. Dostałam skierowanie na badania ale
wszystkie były podręcznikowe czyli norma.USG wykazało guz wielkości
10mm*12mm.Pojechałam do polikliniki i tam chirurg doradził mi
operacje;zapewniał że to gruczolak i żeby go wyciąć lepiej nie trzymać tego
itd.Poddałam się operacii...... i dalej jest w nowym temacie RAK TARCZYCY
Temat: Choroba Graves-Basedowa
Witam Wszystkich!
Pod tym linkiem sa badania ktore wykonalem - czy moglby mi ktos je
zinterpretowac ? dziekuje
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=40982655
Bylem u lekarza ze swoimi objawami ktory mnie wyslal na badanie hormonow i USG
poniewaz podejrzewa u mnie wola (mam powiekszone platy tarczycy) i dwa guzki
male.Na podstawie objawow stwierdzil ze to moze byc choroba Choroba Graves-
Basedowa.
Czy ktos mial moze podobne objawy ?
-zapalenie spojowek,przekrwienie bialek
-zaburzenie widzenia (widze nie ostro)
-pieczenie oczu ,najbardziej jest denerwujacy ten "piasek" ktory dokucza od
kacikow oczu
-bol oczu (nieraz ten bol promieniuje na skronie)
-blyszczace oczy - ja je nazywam "alkoholowymi"..
-dusznosci,problemy z oddychaniem przez nos
-nadmierna cieplota ciala
-dretwenie kilku palcy lewej reki
-zaburzenia pracy serca konkretnie migotanie przedsionkow - mialem 2 razy
badanie holterem
-nerwowosc,problemy z koncentracja ,z prawidlowym wymawianiem,ciagle czuje sie
jakbym przytlumiony,otepialy
-problem z "libido"..
-slabe wlosy ktore sie latwo wyrywaja , sucha skora ale to raczej male piwo jest
robilem testy alergiczne i nic nie wychodzilo,krople do oczu tez zadne nie
pomagaly
troche tego jest..,na pewno nie wymienilem wszystkiego,napisalem o tym co mi
dokucza.Staram sie jakos normalnie prowadzic zycie ale to doskwiera..najwiekszy
problem to jest z tymi oczami..
dziekuje za zrozumienie i rady,licze chociaz na mala pomoc
pozdrawiam!
Temat: LBC ?
LBC ?
W jednym z polskich opracowań przeczytałem:
"Chłoniak limfocytarny skóry (LBC) jest swoistą, łagodną zmianą skórną w
postaci grudki lub guzka o sinoczerwonej barwie, wzmożonej spoistości,
średnicy 1-5mm. Pojawia się w kilka tygodni do 10 miesięcy od kontaktu z
zakażonymi kleszczami, niekoniecznie w miejscu jego ukłucia. Nie leczony
utrzymuje się nawet kilka lat. Występuje rzadko (ok. 1% chorych)
Zmiana, najczęściej pojedyncza, umiejscawia się na płatkach usznych,
brodawkach i otoczkach sutkowych, mosznie. Opisywano również postacie
rozsiane."
Chciałbym zapytać czy ktoś z Was ma lub widział coś takiego i czy rozpoznał
to lekarz jako LBC ?
Jak to dokładnie wygląda i na ile jest to objaw specyficzny dla boreliozy ?
Temat: naczyniaki a nowotwory złośliwe
Szanowny Panie doktorze.
Naczyniak mojej siostry był nad karkiem i szyją, u nasady włosów. Był to siny
guz wielkości śliwki zwieńczony maliną. Mięsak rozwinął się w oczodole lewym. Po
półtora miesiąca od usunięcia miał przeżuty do rdzenia kręgowego.
Naczyniaki mojego syna są mniejsze. Ten na policzku ma zasinienie, widoczne
żyłki i coś twardego w środku. Ten na brzuchu jest bez zasinienia i wygląda jak
przyklejony na skórze.
Biorąc pod uwagę, że naczyniak i mięsak u mojej siostry były umiejscowione w
obszarze głowy czy można wnioskować jakiś związek????
Staram sie być realistką, zwłaszcza w obszarze zdrowia moich dzieci. Uważam, że
każda informacja jest dobra, bo lepiej wiedzieć niż nie.
Dziękuję za kontakt, pozostaję z poważaniem
IM
Temat: proszę pomóżcie - silcea - skótki...
proszę pomóżcie - silcea - skótki...
Jakis czas temu, juz dokladnie nie pamiętam (może miesiąc albo 2) kiedy
mialam katar ropny i wziłam na niego sinuspax Lehninga, który w swoim
składzie ma właśnie silicee i sie zaczeło... Jestem tak usiana pryszczami, że
wyglądam jakbym miała 13 lat i co gorsza to wcale nie ustępuje. Sporo mam
nawet na głowie we włosach są to duże guzgowate nacieki ropne, często nie
tworzy się żaden wierzchołek, tylko treść siedzi dosyć głęboko i nie idzie
tego wycisnąc ani nic się z tym nie zrobi, pozostaja wtedy takie guzki (z
tym, że nie ma juz zaognienia), częso w ich miejscu skóra sie tez łuszczy.
Jak juz wspomniałam jest ich sporo na głowie, na twarzy w szczególności tak
na jej obrysie (inaczej nie umiem tego nazwać), bardzo często takie skupiska
robią sie za uszami, na szyi i troche na dekoldzie. Pomimo odpowiedniej
higieny tworza sie zaskorniki.
Krotko mówiąc wyglądam okropnie i jak sie domyślacie wcale mi to
nieodpowiada, zatem proszę o pomoc, CO JA TERAZ MA ZROBIĆ, tyko nie piszcie,
że powinnam iśc do homeopaty, bo nie moge tego zrobic, jestem za granicą i
tutaj na pewno sie nie dogadam.
Bardzo proszę doradzcie coś...
Temat: POMOCY!!!!!!! LECZENIE
Strasznie "postrzelony"ten Twój post ale rozumiem ze się martwisz.
Moja droga zrób co następuje ft 4 i ft 3 ,przeciwciała a i owszem Anti TG ale i
Anti TPO,miałas usg tarczycy robione?Nie koniecznie zrób!!!W tej chwili
[badania z wrzesnia ]masz niedoczynność/Na jakiej podstawie lekarz podejrzewa
GB i czemu na poczatku Ci nie zrobili przeciwcial ?Co ci dokładnie powiedzieli?
Jakie masz i miałas objawy nadal poza tymi co wymieniłaś?Bóle kostno-
stawowe ,jest Ci zimno,masz problemy gastryczne,jesteś nerwowa?Masz
suchą /mokrą skorę.Zaburzenia koncentracji/pamięci.Czy u Ciebie w rodzinie
występowały przypadki choroby tarczycy,cukrzyca,etc?Twoja mama tez powinna się
przebać że o Tacie nie wspomnę to często sa historie dziedziczne.
USG tarczycy koniecznie zrób nawet na własna ręke [nic nie boli]bo trzeba
wyeliminować guzki,spr echogeniczność ,strukturę.
Jesli masz problem z miesiączka spr poziom prolaktyny pewnie przez
rozregulowanie pracy tarczycy Ci ona zwrosła i masz takie problemy,czy
weliminowali Ci PCO?Jesli nie idź do gina trzeba zrobic testosteron lh/fsh w 3
dniu cyklu,prolaktyę dowolnie oraz usg dopochwowe bo tylko takowe
stwierdza/eliminuje pco[policystyczne jajniki
Temat: Moje doświadczenia z drożdżami...
Moje doświadczenia z drożdżami...
Witam, chciałabym się z Wami podzielić moim doświadczeniem z drożdżami i nie
tylko...Od ponad pół roku pije co drugi dzień drożdże, od 3 lat nie mogłam w
żaden sposób poradzić sobie z trądzikiem i przebarwieniami, cerę miałam po
prostu fatalną, zwłaszcza przed okresem wyskakiwały mi pryszcze, bolące
guzki, a po nich ślady. No i mama poleciła mi picie drożdży wg. jej przepisu,
ale koniecznie w odstępach, wiadomo, że ich picie w nadmiarze szkodzi. Teraz
buzię mam gładką, żadnych pryszczy przed okresem, przebarwienia także
zniknęły. Zaprzestałam używania fluidu, jedynie puder sypki na zmatowienie
cery. Codziennie rano i wieczorem myję twarz szarym mydłem, wieczorem piję
mleko, no i 3 razy w tygodniu marchewkę tartą z jabłkiem bez cukru. Nie dość
że cera mi się poprawiła, to już nie mam takiej bladej jak przedtem, a to
dzięki marchewce, poprawił mi się kolor skóry, teraz mam brzoskwiniowy. Do
tego piję również zieloną herbatę bez cukru na przemianę materii. No i te
drożdże...Już teraz nawet bałabym się ich nie pić, aby pryszcze znów się nie
pojawiły. Polecam i pozdr. serdecznie.
Temat: Kontrola czy oberacja?
Hejka
Podczas zesłorocznych wakacji moja córka miała wypadek i umieszczono ją na
oddziele.Podczas jednej z wizyt u lekarza ,pan doktor zwrócił uwagę na moją
szyję i prosił abym udała sie do endo.Tak też zrobiłam.Ten zaś zalecił usg i
biobsję.Poza tym mam jeszcze inne objawy z których wcześniej niezdawałam sobie
sprawy:od jakiegoś czasu zaczęłam tyć ,myslałam iż to kwestia wieku(34).
Mogę się też pochwalić nadmiernym owłosieniem i problemami ze skórą.
No i oczywiście stany depresyjne i lękowe ,które zawsze sobie jakoś próbowałam
tłumaczyć : a to napięciem przedmiesiączkowym ;a to stresującą pracą lub
poprostu słabością charakteru (teraz dopiero zdaje sobie sprawę jaka byłam
głupia).Po pierwszej wizycie w gabinecie prywatnym otrzymałam jodox i
glukobaj.Na dzień dzisiejszy jestem po wizycie w przychodni i lekarz stanowczo
radzi mi zrobić z tym porządek i poddać się oberacji.
Może podam jeszcze wymiary owych guzków:
1.28x16x15mm
2.13x10x15mm
3.7x6x6mm - najmłodszy
Temat: Jak przetestować jajko?
Bardzo się stresuję czekającym nas szczepieniem, zwłaszcza, że po ostatnich
programach telewizyjnych o błędach lekarskich skóra mi cierpnie. Trudno w
obliczu tak wielu informacji o błędach lekarskich obdarzyć specjalistę (?)
zaufaniem.
Postanowiłam doleczyć sórkę ostrą dietą eliminacyjną i sterydami
Teraz zamierzam wprowadzić białko. Wiem, że rozsmarowanie na skórce nic nie da,
bo kiedyś mały nabił sobie guza i posmarowałam mu białkiem żeby sklęsł. Tak
robiła moja mama. Guz zniknął i nic ponadto się nie stało. Muszę chyba po
odrobinie spróbować doustnie. Męczy mnie tylko pytanie jak długo, czy jak kto
woli jak duża powinna być ilość spożytego białka, żeby mieć pewność.
Jak pisałam wyżej czasami mały dostaje ostrej wysypki po dwuch tygodniach
spozywania jakiegos pokarmu. A może takie uczulenie nie ma wpływu na
szczepienia? Może ostrożność powinny zachować tylko te mamy których dzieci
puchną po białku? Co o tym sądzicie?
Temat: TSH 146 - czy to możliwe?
Najważniejszym badaniem, które zrobiłam było USG tarczycy, bo były podejrzenia,
ze moga być guzki, ale na szczęście miałam tylko powiekszona tarczyce. Diagnoza
była taka, ze to niedoczynność i ze cały czas musze brac leki. Od tamtej pory
co pół roku robie TSH, czasami też Ft3 i Ft4. Jednak już od dłuzszego czasu
wypadają mi włosy, mam suchą skórę, no i jestem zmarźlakiem, na przedramieniu
pojawiają sie suche miejsca(jakby gęsia skórka)i zastanawiam sie czy powinno
tak być mimo brania przeze mnie leków. Wizyte u lekarza mam dopiero 25
stycznia, wiec jeszcze muszę poczekac. Najgorsze jest to, ze 5 lat temu nie
miałam pojecia co to za choroba, ale teraz już wiem, ze musze z nia zyć.
Temat: dzieci z chorobą NF1
pani pediatra cierpi na pustogłowie!!! Ale to widać taka jej uroda...u mojego
dziecka guzki pojawiły się w 5-6roku zycia, plamki od urodzenia.Jeśli powiedzą,
że im głowę zawracasz, to niech wytłumaczą, skąd takie plamki się biorą -
odpowiedż prawidłowa-listek zarodkowy, z którego rozwija się uklad nerwowy i
skóra m.inn. stąd cały szereg chorób skórno-neurologicznych, zwanych
fakomatozami, z których NF jest najczęstszą. No i szukaj kolejnego. Od 5-6
plam4ek o minimalnej"średnicy 0.5cm podejrzewa się NF, bez względu, czy jest coś
jeszcze, czy nie.
Temat: dzieci z chorobą NF1
Witajcie!
To świetnie, że Weronisia raczkuje i pewnie zanim się obejrzysz zacznie biegać!
Mam nadzieję, że nowa opiekunka przypadnie jej do gustu.
Trzymam kciuki za dzieciaczki szkolne i mam nadzieję, że ta sympatia do szkoły
się u nich utrzyma dłużej.
Jeśli chodzi o mojego synka, to ostatnio na przedramieniu pojawiła się u niego
jasna plamka (wygląda tak jak nieopalone miejsce po zadrapaniu (wielkości ok.
pół centymetra), ale nie miał tam żadnego zadrapania). Pod skórą można wyczuć
niewielkie zgrubienie. Dziewczyny czy to może być jakiś guzek? Niby czytałam
różne artykuły, ale jak przychodzi do praktyki to jestem całkiem zielona.
Proszę napiszcie coś.Dzięki!
Temat: dzieci z chorobą NF1
..
Witam serdecznie po dłuższej przerwie. Wróciłam właśnie z nad morza i pobytu na
działeczce :)) Pogoda super tylko szkoda, że morze takie zimne. W skrzynce
miałam list z CZD z wyznaczonym terminem na 19.10.06r. Uspokoiłam sie troche i
postanowiłam spokojnie czekać, z badań genetycznych na razie rezygnuję bo i tak
nic nowego nie wniosą. Na razie Bartek nie ma nowych plam, natomiast zaczeły mu
sie robić dziwne małe białe plamki, pod którymi zaczynają się robić jakby
dziwne podskórne narośle. Nie wiem czy można to nazwać guzkami ale jest to coś
wyczuwalnego pod skórą. Ciekawa jestem czy może to być związane z NF i czy tak
właśnie wyglądają guzki. Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości w remontach
i meblowaniu (przeczytałam dopiero szybciutko Wasze wpisy więc odpisuję bez
ładu i składu) pa!
Temat: dzieci z chorobą NF1
SPROSTOWANIE!!!!
nigdzie nic nie ma o tym, że ciemna karnacja to kryterium!!!!słyszałam taką
opinię, takie stwierdzenie, że chorzy na NF mają ciemną karnację. Takie coś
mówił mi np. prof. Ruka z Centrum Onkologii w Wawie, że jak wchodzi do niego
pacjent dorosły i ma ciemną karnację i stosunkowo jest niewysoki, to prawie ma
pewność, że to NF. Ale ciemna karnacja to nie kryterium!!!
Podaję kryteria za The National Neurofibromatosis Fundation ( www.nf.org):dot.
NF1, tłum. własne:
1. na ciele widoczne 6 plam cafe-au-lait 5mm. i więcej powierzchni
2.2 lub więcej pod - i skórnych neurofibromas lub 1. pleXiformfibroma
3.upiegowienie pod pachami ( multiple freckles in the axillary or inguinal
(groin)regions)
4.problemy w nauce (mogą być z powodu UBO),dysplazje kostne, pseudoartosis (?)
skolioza
5.guzy mózgu, jeśli towarzyszą im plamy
6.optic glioma
7.dwa lub więcej Lisch modules, - guzki Lischa widoczne w lampie szczelinowej.
8. podobne, lub te same objawy obserwowane w rodzinie.
tę książeczkę mam od 1990 roku, więc pewnie w tej chwili kryteria mogą być
jeszcze bardziej uszczególowione. Gdzieś w internecie spotkałam po polsku,
niedawno sprecyzowane kryteria. jak znajde, to podam adres
o fenotypowo ciemniejszej skórze słyszałam i gdzieś czytałam, ale NIE UZNAJE
się tego za kryterium.
Temat: dzieci z chorobą NF1
Witaj Olik
no to masz mniej więcej wiedzę, jak wygląda orientacja
niektórych "specjalistów" w problematyce NF. Możesz sobie skreślić tę
okulistkę.Jak lekarz sprawia wrażenie, że pierwszy raz słyszy, to wychodzę.
Kiedyś podpowiedziałam okuliście, że szukamy guzków Lischa i trzeba sprawdzić
pracę nerw. wzrok., ale też nie zaskoczył. Badania gen. pewno można zrobić
pryw.Ja byłam w Niemczech przed euro, i to wycenili na 6 tys. marek, więc
zrezygnowałam.Jeśli chodzi o moje dziecko, to stawiasz mnie w trudnej sytuacji.
Ta choroba ma u każdego inny przebieg, od bardzo łagodnych po bardzo
ciężki.Amerykanie mówią o niej, że jest całkowicie nieprzewidywalna i
nieobliczalna. Z tego, co się dzieje u mojego syna nie możesz wyciągać żadnych
wniosków dla Weronisi!!!!!.Iwo ma całe mnóstwo guzów- setki i pod skórą i
wewnątrz, dodatkowo silną skoliozę. UBO w mózgu, chyba już mija, patrząc po
nauce...,nic we wzroku, ok. z hormonami, ostatnio szybciej się męczy, słabiej
chodzi, kaczkowato, może to wpływ postępującej skoloizy, kiedyś miał silne
bóle, teraz sporadycznie się zdarzają. Jeden lekarz mi kiedyś powiedział, że
można postawić obok siebie 30 chorych na NF, i każdy będzie chory inaczej.O ile
będzie coś się działo w ogóle. Nie wzoruj się na nikim.Tu nie ma żadnej
typowości.
No, to tyle Dorota
Temat: dzieci z chorobą NF1
potrafią to robić.
Chce to robić prof. Lubiński ze Szczecina. Są jakieć drobne trudności
techniczne, ale wg. niego do pokonania. Dopóki jednak NFZ nie będzire
refundował tych badań, nie ma na to funduszy, żeby to ruszyć.To pokonanie
trudności technicznych musi zrefundować NFZ, no i same badania dla tych, którym
sa konieczne. Na zach. też nie wszystkim robi się badania gen., bo one wszędzie
sa drogie. Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś, przed Euro, w Niemczech
robiono w przypadkach wątpliwych, tzn. np. graniczna ilość plamek albo do
zróżnicowania między chorobami o początkowym podobnym przebiegu. Ja chciałam to
zrobić u mojego syna, ale lekarz - dr Mautner jest uznanym tam specjalistą-
powiedzial, że nie warto, bo synek na pewno ma NF, i badania genetyczne jedynie
potwierdzą chorobę, natomiast same w sobie niczego co do leczenia nie wniosa.
Powiedział mi, że szkoda moich pieniędzy, i nawet, gdybym była ubezpieczona w
Niemczech, też nie widziałby potrzeby potwierdzania badaniami choroby u
dziecka, bo ma diagnozę wypisaną na skórze - plamki, guzki, skolioza, obniżone
nap.- chociaż bardzo dyskretne-OUN, ciemna karnacja itd.
Myśli się o tym, żeby w przyszłości tak rozpoznać ten chromosom, żeby na
podstawie badań gen. można było przewidzieć,jaki kierunek mniej więcej NF u
danej osoby można przewidzieć.
Temat: szczurzyca ma guza - pomocy !!
e.dziminska napisał(a):
> Szczury domowe sa potomkami szczurów laboratoryjnych. Na ich przodkach
robiono
> najróżniejsze eksperymenty. Efekt jest dwojaki. Albo masz szczęście i trafi
Ci
> się szczurek wyjątkowo odporny na choróbska i długowieczny, albo... niestety -
> taki, którego przodkom sztucznie zniszczono odporność i podatność na choroby
> ma w genach. Szczurki (zdrowe) żyją ok. 4 lat. Moja przyjaciółka, która kocha
> te zwierzaki bezgranicznie, juz 2 straciła właśnie po 2 latach. Trzeci wydaje
> się być z tych odpornych (odpukać!!!)
>
> Co do Pimple - :(((( - jedyne co możesz zrobić to kochać i rozpieszczeć ją
> jeszcze bardziej w tych ostatnich tygodniach. Wycięcie guza nic nie da - rak
> zaatakuje następne komórki.
>
> Szczerze współczuję :(((
Dziekuje bardzo za odpowiedz.To moja pierwsza szczurzyca - w domu panuja
koty. Guz chyba sie powiekszyl ale jest pod skora , nie wyglada na to , ze
jest na jakims narzadzie. Pimple w dalszym ciagu uwielbia chrupanie roznych
przysmakow , spanie u mnie na szyj i chowanie sie w skarpecie ( w klatce ,
nie u mnie na nodze :-). Tez sadze, ze nie ma co ja ciagac po lekarzach.
Jesli to jest niegrozny miesniak lub tluszczak to nic jej nie zagrozi - jesli
rak, to trudno !! Miala byc zakupiona jako posilek dla weza wiec i tak ma
dluzsze zycie . Rozumiem, ze wszystkie zabiegi na takich malych zwierzatkach
sa niebezpieczne ze wzgledu na uspienie potrzebne przy operacji . Dziekuje
bardzo jeszcze raz !
Temat: Guzy u kotki
Guzy u kotki
Prosze o rade, bo do weterynarza bede mogla isc dopiero jutro po poludniu.
Zauwazylam wczoraj u mojej Kotki dosc miekkie zgrubienie pod skora w okolicy
sutka na lewym boku, a takze trzy guzki wielkosci groszku pod lewa pacha.
Kotka ma dopiero szesc miesiecy, czy to mozliwe, zeby w takim wieku pojawily
sie guzy nowotworowe ? Dziesiec dni temu koteczka byla u weterynarza, bo
miala klopoty zaladkowe. Wet obmacal jej brzuszek i nic nie powiedzial, wiec
zgrubienie pojawilo sie pozniej.
A moze sa to objawy jakiejs burzy hormonalnej i dojrzewania ?
Dodam jeszcze, ze poza tym Kotka zachowuje sie normalnie, nie ma temperatury,
apetyt w normie, jest pogodna i wesola.
Prosze o odpowiedz
Alexandria
Temat: CZY POMOGLY WAM pigulki?
CZY POMOGLY WAM pigulki?
No bo mnie meczy tradzik, a kondycja skory tez nie jest ok, chociaz myje
odp. zelami twarz, chociaz stosuje antybakt. kremy i wszelkie kwasowe cuda ,
maseczki etc. wciaz mam pozatykane pory, tworza mi sie podskorne gorki i
guzki,mam czerwone plamy po krostkach .....no i tak sobie mysle,czy ginekolog
poradzi cos nato przepisujac mi piguly....
Temat: (b) w zastępstwie kapitana Kwika
objawienie 3
> Ukorzcie sie Bagiennicy ,oto nadchodzi godzina prawdy(bosze,bosze jak mnie
guz
> boli!!!!!!!)uwierzcie,ze koniec bliski!!!!Nie wierzcie falszywym
> prorokom,ktorzy pieprza Wam glupoty,ze zaglada nam nie grozi...Napijcie sie z
> tego,oto naczynia kumpotu cioci Viki a rozjasnia sie umysly Wasze,wzniescie
> oczy do gory i oczekujcie bo oto nadchodzi!!!!!!!!!!!!
> (Kurde,Suzume,co do licha nadchodzi...?-postaraj sie o jakies przyzwoite
> widzenie bo nam sekte szlag trafi!)
jak nadejdzie, to będzie wiadomo, co
skąd ja Ci mam brać przyzwoite widzenia - bez grzybków, bez jointów, bea
psychodelicznych rytmów...
może byśmy chociaż bęben szmański sobie sprawili (ze skóry niewiernego,
oczywista)
wracając do widzeń: godzina lunchu bliska, ukorzcie się, albowiem tylko ci
dostąpią kompotu
błogosławieni wierni, albowiem zapewnione będą mieli wejściówki na zagładę
przez asteroidę
potępieni wątpiący, albowiem oni dostaną miejca najbliżej epicentrum
Temat: Przewodniczący Sejmiku Mazowieckiego przegrał s...
młodzaku z PO, apeluj wprost do Tuska
może jestes tak młody że nie pamietasz, jak powstała PO?
otóż dawno temu, jeszcze gdy Tusk był we władzach krajowych UW, Geremek
powiedział radzie krajowej, że chce wprowadzic zmiany w organizacji
mazowieckiej, rządzonej przez pawła Piskorskiego, bo docierają do niego
informacje o, nazwijmy to, nieprawidłowościach. Informacja ta dotarła tez do
Piskorskego, który poczuł, że profesor dobierze mu sie do skóry. Wtedy chłopcy
z ferajny warszawskiej umówili sie z gdańskim Tuskiem, że pomogą mu przejąć
własze nad UW na najbliższym kongresie, w zamian za co on im zagwarantuje, że
będzie tak jak dotąd w Warszawie.
Tusk przegrał kilkoma głosami. Piskorski, Kozak,Abgarowicz, Foglerowie,
Hertlowie, Guz itd, itp. natychmiast nakłonili go realizacji wariantu
rezerwowego, czyli wyjścia, bo... władzy raz zdobytej nie chcieli oddać.
Tak więc, młody, apeluj sobie do Tuska, apeluj, i słuchaj jego bajduł, że o
niczym nie wiedział, że jest zaskoczony sytuacją w Warszawie, słuchaj tych
bajeczek, niech cię ukołyszą do snu.
Temat: klopot po depilacji
Zajmuję się tym problemem profesjonalnie. Polecam preparat kanadyjski KALO z
serii NISIM. Jest jedynym preparatem na rynku polskim i europejskim który
faktycznie zapobiega wrastaniu włosów po depilacji pod skórę i likwiduje stany
zapalne, guzki przymieszkowe. Nazywa sie dokładnie KALO Ingrown Hair Treatment,
bo jest jeszcze drugie KALO, które zapobiega odrastaniu owłosienia.
Preparat jest stosowany w salonie DERMIKI w Warszawie. Dostępny w niektórych
aptekach i w sprzedaży wysyłkowej przez importera.
polecam stronę www.nisim.com.pl
Pozdrawiam
Temat: dzieci z chorobą NF1
witam!u mnie chorobe wykryto 10 lat temu,lekarz powiedzial mi tylko
ze tej choroby nie da sie wyleczyc i ze musze z nia zyc ,obecnie mam
25 lat i dwojke dzieci,syna 5 lat i corke 13 miesiecy u ktorej pare
dni temu wyczulam dwa guzki nad kolanem,padiatra podejrzewa ze corka
rownierz ma neurofibrome u syna rownierz padaja takie
podejrzenia,mimo ze tak dlugo zyje z ta choroba(to jest od
urodzenia,tyle ze majac 15 lat dopiero sie o tym dowiedzialam)w
zasadzie nic o niej nie wiem,w moim przypadku narosla mam na
skorze,wszystkie wlasciwie na plesach,bylam bym wdzieczna za jakies
informacje na temat taj choroby i o jej ewntualnum leczeniu,z gory
dziekuje
Temat: 2004-podsumowanie
2004-podsumowanie
Plebiscycik na najlepsze polskie opowiadanie mieisąca pojawił się w
lutym.Frekwencja raz mniejsza(częściej)raz większa(rzadziej)ale około 8 osób
regularnie oddaje głosy.Oto mistrzowie i wicemistrzowie miesięcy
poszczególnych(ponieważ regulamin punktacyjny ewoluował podaję punkty w
przeliczeniu na aktualnie obowiązujące zasady):
Luty:
1.Kosik-Vans Rudiger(sf)-8 p.2.Uhma-My z niego wszyscy(SF)-3 p.(3
głosujących. )
Marzec:
1.Dębski-Dotyk kata(SF)-14p.,2.Zbierzchowski-I nnego nie będzie (Ubik)-12p.(12)
Kwieiceń:
1.Dukaj-Crux-(PL +50)11p.2.Dukaj-Gotyk(Xavras... )-11p.(5 głosujących)
Maj:
1.Orbitowski-Stachu(WA5)-15p.,2 .Grzęowicz-Buran zawsze wieje...(WA5)-8p.(7)
Czerwiec:
Bury-Przedstawiciel spolecznosci(Ubik)-22p.,2.Sobot a-Druga przepowiednia (MF)-
17p.(15)
Lipiec;
1.Guzek-Królikarnia(NF)-22p.2.D yke-Klub Przyszłość(NF)-14p.(12)
Sierpień:1.Nowak-Struktura dysonansu(NF)-21,5p.,2.Ciećwier z-Zwierzę drapieżne
(SF)-13p.(10)
Wrzesień:1.Komuda-Diabeł w kamieniu(NF)-13p.,2.Szostak-Bęb en z kozlej skóry
(SF)-11p.(8)
Pażdziernik:1.Brzezińska-Wody głębokie...(NF)-27p.,2.Dębski-K raina
zaginionych bajtli(SF)iPodrzucki-Zawód Prometeusz"(NFWS)-po 9p.(10)
Listopad:1.Baniewicz-Kopiec ku czci(NF)-17,5p.2.Dudek-Opowiesc i planet...(SF)-
12p.(10)
Grudzień:1.Sobota-Żona cenzora(MF)-17p.,2.Stasik-Zacho waj jako(NF)-9p.(9).
Jeśli wola wybierzmy rocznego zwycięzcę.Zasady jak zwykle:pula 6 pkt.(nie
więcej niż 3 pkt.na jeden tekst).
Temat: dzieci z chorobą NF1
nic więcej nie dodam do tego, co napisała Izasia. Te guzki bywają tak bardzo
różne, że nie ma żadnej reguły w wyglądzie, niektórzy mają maluśkie, jak piegi,
ciemnawe, inni większe, koloru skóry. Co Cię zaniepokoiło, Mamaww?
Izasia, zdrowiejcie! A my się szczepiliśmy na grypę i odpukać, nie wiem, czy
dlatego, ale żadne diabły poza wiosennymi alergicznymi katarami nas za bardzo
nie łapały. Były jakieś drobne przeziębienia, ale można na nie machnąć ręką.
Pa!
Temat: widoczne żyłki na piersi
widoczne żyłki na piersi
Czesc! Niedawno wyczulam sobie guzka w lewej piersi, poszlam na usg i do
onkologa i okazalo sie ze mam gruczolakowlokniaki. Po wizycie u onkologa sie
uspokoilam, ale teraz zauwazylam ze na tej lewej piersi mam bardziej widoczne
żyły niz na prawej. Troche sie martwie, bo czytalam gdzies w necie, że
poszerzone żyły są objawem raka. Czy lekarz mogl się pomylić?? Bylam u
dobrego onkologa poleconego przez znajomą i prywatnie. Czy ktos wie cos na
ten temat?? Zaznaczam, ze mam bardzo jasna karnacje i delikatna skore. Te
żyłki raz są bardziej widoczne a raz mniej. Nie wiem moze to od cisnienia
zalezy?? Jak sądzicie??
Temat: dziwne znamię
Hej. Wiesz com mysle że powinnas sie przejść do dermatologa i załatwić te
sprawe przed wakacjami. Tez miałam znamie na ramieniu tyle że one odstawało ale
miało regularny kształt a takie z reguły są nie złośliwe. Byłam u dermatologa
dostałam skierowanie do hirurga wycięłam (nie bolało wcale) i mam spokój
zbadali i na szczęscie to był niegroźny guz. Ale wiesz dermatolog jeżeli nie
uzna tego z anic to przynajmniej bedziesz spokojna. Bo czytałam duzo o
znamionach to te o nieregularnym kształcie postrzepione wystawiane na słońce
moga przekształcic sie w czerniaka !!! (rak skóry)
Mysle że najrozsądniej iśc i poprostu zdecyduje lekarz czy to normalne znamie
czy tez trzeba wyciąć Pozdrawiam
Temat: Wątroba i wysypka
o sorki, stoi jak byk ze utłuc i jeść przed snem..dzięki wielkie.
Za duzo ostatnio tego czytam i robię..
Na dzisiaj mój stan, ustalenia oraz leki:
1. ostatnio miałam bardzo wyczerpujący okres, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
2. to co mam to liszaj płaski, rozległy, na całym ciele-pewnie z 90% skóry nim
objęte, bez twarzy i w miarę ładny dekolt.
3. pobolewa mnie wątroba- kłucie /wiem, ze wątroba nie ma prawa boleć/
4. miałam usg jamy brzusznej i badania krwi- usg wykazało 2 guzki w wątrobie i
coś małego w nerce, ale to podobno naczyniaki i ponoc nie mogą powodować moich
dolegliwości
5. badania krwi-prawie ok; kreatynina lekko podwyższona, ciut za mło pozywtnego
cholesterolu; alat i aspat po 22
6. lekarze komentują-ze ok, że w normie
7. jestem juz po 2 głodówkach- 1 na ziarnach, 2. na surówkach; nie pomogły, może
za krótko ciągnęłam
8. na dzisiaj biore- magnez z wit B6, Padmę w duzych ilosciach, zioła od
bonifratrów przepisnae przez dermatologa
czy ktos ma jakis pomysł co jeszcze zrobić? aby nie wyglądać tak:

Obrazek z netu, ja mam nawet gorzej (na brzuchu).
Temat: Zdrowie.Pić mleko, czy nie?
Nie pić mleka !!!!!!! To trucizna !!!
Są w naszym jadłośpisie tzw. białe trucizny...czyli mąka, cukier
i ...MLEKO !!! Mleka pić się nie powinno...zawiera bardzo szkodliwą
substancję : Kazeinę, która nie jest rozkładana przez nasz układ pokarmowy
(mowa o mleku krowim), przykleja się do ścian jelita grubego oraz zbiera się
pod skóra tworząc różnego rodzajeu guzki podskórne. Jedyne mleko, które
człowiek przyswaja to mleko jego matki...po odstawieniu dziecka od piersi w
żadnym wypadku nie wolno go karmić mlekiem krowim !!! Co innego jogurty i
kefiry...zaiwierają dobrą florę bakteryjną i po procesie fermentacji kazeiny
już nie posiadają. Jednym słowem: Jedz jogurty, a będziesz wielki !!!
Temat: Jaka maść na blizny????
bliznowiec czyli keloid to guz tkanki łacznej, powstający w miejscu urazu czyli
wtórny lub bez uchwytnej przyczyny czyli samoistny.Podłzem jest skłonnośc
osobnicza.Są one twarde, włókniste, o kształcie podłużnymlub nieregularnym,
często z wypustkami.Skóra pokrywajaca jestsinawa,biała lub czerwonawa.Należy je
różnicować właśnie z bliznami przerosłymi ,które są ograniczone do miejsca
poprzedzającego je urazu i nie wytwarzają wypustek.
Temat: niechciane rumieńce-czy ktoś ma taki problem?
Prosze mnie zapisac do klubu. Mam 35 a lecze sie juz od 15, niestety
bezskutecznienie. Wiele czytalam i sugerowalam sama lekarzom ze to moze byc
trądzik różowaty, ale kazdy odpowiadał za wcześnie. Dopiero teraz od dwoch lat
kiedy zaczeły pojawiać się guzki trzech lekarzy potwierdzilo niestety moje
przypuszczenia.
A zaczęło się od czerwienienia, używam dobrych podkładow, ale niestety teraz
oprocz czerwonej twarzy jeszcze łuszczy mi skóra. Trudno mi z tym żyć
tymbardziej ze prawie przez całe życie pracowałam jako sekretarka. Cieżko mi
sie z tym pogodzic ze teraz leczy sie o wiele ciezsze choroby a nie mozna
wyleczyc takiego "drobiazgu".
Jeśli moge cos doradzic to unikac słońca, solarium, sauny i nadmiernego wysiłku
fizycznego. A przede wszystkim nie myć twarzy wodą, polecam mleczko z La Roche
Toleriane (jeżeli nie pomoże to napewno nie zaostrzy zmian a to już dużo).
Rumieńce (i rosacea) pojawia się najczęście u blondynek z jasną cerą, jestem
100 proc. przykładem.
Temat: Do pani doktor-hemoroidy.
są 3 dobrze działające leki homeopatyczne, bezpieczne i dostępne w aptekach bez
recepty za niewielkie pieniądze, ale wybór zależy w dużej mierze od objawu,
żeby były najskuteczniejsze.
1. czy dokuczają Ci szczególnie przy defekacji i czy powodują ból odbytu
2. czy ból jest pulsujący, czy piecze i masz wrażenie, że skóra wokół odbytu
jest bardzo wrażliwa? i czy guzki są duże? czy masz wrażenie, że ulge
przyniósłby Ci zimny okład? czy zdarzają się biegunki i czy w stolcu pojawia
śluz? pogorszenie po długim czasie spędzonym w pozycji siedzącej? ból
promieniujący trochę na plecy?
3. krwawienie i nasilenie bólu przy zmianie pozycji z siedzącej na stojącą?
pogorszenie po oddaniu stolca? ciągły ból?
jak napisałam, są 3 środki, 1 jest w sumie na wszystkie hemoroidy, ale im
więcej szczegółów, tym lepiej. Możesz napisać do mnie maila, jeśli chcesz
Temat: bioenergoterapeuta kazał odstawic leki?????
To jest bicie piany.Szukasz już od dawna ludzi ktorzy są niezadowoleni z usług
bioenergoterapeutów.I jakoś Ci to marnie idzie.Właśnie jakie leki?Lekarze masowo
przepisują leki niepotrzebne.Już w pytaniu widać manipulację.Reportaż na
zamówienie firmy farmaceutycznej?Nie jestem ani lekarzem ani uzdrawiaczem ale
parę razy byłam u lekarza i jakoś im nie za bardzo ufam. Mialam zaleconą
operację-zabieg wycięcia narośli na skórze ale udałam się do zielarki i
poradziła przykladać kapustę i guż zniknał., niegdyś miałam ciągłe migreny i
łykałam masę leków i znów zielarka zalecila okłady z piwa i rabarbaru i po
tygodniu bylo po wszystkim.
Temat: szczepionka przeciwko gruźlicy
szczepionka przeciwko gruźlicy
mój 2 m-czny synek ma nadal bardzo brzydką krostę na ramieniu po szczepiniu
na gruźlicę.jest ona bardzo duża i czerwona z białymi płatami skóry.lekarz
dodatkowo wymacał guzek na węźle chłonnym na rączce na której ma szczepionkę
i powiedział że może sie to goić do 3 m-cy.czy to normalne?
Temat: niedoczynność tarczycy
No ja jestem ze Szczecina, takze w okolicach Krakowa Ci nie pomogę, niestety.
U mnie guz był po prostu widoczny jako taka piłeczka ping pongowa na szyi pod
skórą. Najciekawsze jest to, ze był zupełnie nieaktywny, hormony miałam w
normie. Dopiero po wycięciu jednego płata razem z guzem zaczęła się u mnie
niedoczynność.
Ale potem miałam dobrą panią endokrynolog, która mnie euthyroxem doprowadziła
do normy.
Popytaj wśród lekarzy u siebie, do kogo polecają pójść. Czasem warto popytać
pielęgniarki w szpitalu, który lekarz jest znany z fachowości.
No nie wiem co Ci jeszcze doradzić..
Pozdrawiam
Temat: 'jak mówić...' - podzielmy się doświadczeniem!
Książkę tylko przeglądałam, ale przeraziło mnie to, że o takim traktowaniu
dzieci trzeba pisać ksiązki i wychowywać je według "metody". Przecież wystarczy
postępować z dzieckiem tak, jakbyśmy chcieli, by inni postepowali z nami.
Uważam, że nie mam problemów z synkiem, choc miewa ataki histrerii, choc czasem
mam wrażenie że do niego nie dociera. Ale staram się zawsze wczuć w jego skórę -
bawi się w najlepsze zabawklami, a matka mówi mu "czasn na kąpiel".
Oczywiście, że się zbuntuje. Uderzył się z hukiem w kaloryfer, aojciec mówi
mu "nic się nie stało" - jak to się nie stało skoro a/ bolało, b/ guz jak
gruszka. Czyż to nie jest powód do płaczu?
Kiedy płaczę - oczekuję, że ktos mnie przytuli i powie "pewnie Ci źle,
biedulko", a nie powie "nie płacz, bo nie ma czego".
Ktoś ładnie napisał, że sami zabieramy dzieciom ich prawo do bycia sobą - bo
dorosłomeu można nie lubić zupy pomidorowej, a dziecku nie. Bo dorosły może nie
mieć ochoty na spacer, a dziecko nie. Dorosły może miec zły humor - dziecko
nie. A czym ono się różni od nas prócz tego, że jest tylko dużo mniejsze i dużo
trudniej mu sobie poradzić z tym, co go otacza?
Spróbujmy traktowac nasze dzieci po ludzku, a książki tego typu nie będę
musiały być czytane.
Temat: ostatni etap ospy- prosze o porade
witaj!
u mojej 6 letniej córeczki w piątek minie 2 tygodnie od zachorowania(wysypu!),
nadal ma strupki mniejsze i dość duże . zaczerwienienie wokół tych krostek
powoli znika . boję się kąpać ją w wannie , bo strupki poodpadają . wolę
poczekać , niż potem żałować pośpiechu . przecież dziecko codziennie jest
dokładnie myte i delikatnie osuszane . włosów też jej nie myłam bo skóra głowy
jest cała w strupkach . też miałam problem ze smarowaniem , ale na ulotce pudru
płynnego przeczytałam że nie należy stosować go na zranienia , a odpadający
strup często takie powoduje . poradził mi lekarz Vratrizolin i tym smaruję
krostki 2 razy dziennie . muszę tez pomyśleć o jakimś kremie na ewentualne
blizny . wiem że Mamy takie kremy stosowały i pisały o nich niedawno na forum .
tak długo niestety trwa to chorubsko , ale zyczę Twojej córeczce szybkiego i
całkowitego wyzdrowienia .
p.s.czy Twoja córcia miała powiększone węzły? u mojej do tej pory siedzą dwa
malutkie guzki z tyłu głowy .one też mnie martwią.
Temat: Ból w pachwinie
guz nie był wyczuwalny,że tak powiem przez skórę dopiero usg dopochwowe
wykazało,że coś tam jest.Lekarz po operacji powiedział,że był głęboko
umiejscowiony i trudni było się do niego dostać. Nie bój się na zapas, mama
miał jeszcze inne objaw które inni lekarze olali (mi. plamienia, bóle brzucha
itd.)Dodam, że mama ma 54 lat i 11 lat temu miał usuniętą macicę i całą
resztę. Dobrze by było,żeby zrobił ci usg ginekolog z certyfikatem na badania
usg.Taki gin. robił usg mojej mamie.Niestety nie każdy gin. co ma usg w
gabinecie zna się na tym.
Nie denerwuj się na zapas.
Poza tym ból w pachwinie może też być objawem endometriozy- wyjdzie tez na usg
dopochwowym.
Temat: Kwiecien 2004 :)
kwiecien 2004;-)))
Witajcie
wczoraj dopadlo mnie zapalenie piersi , bol straszny, guz jak pilka to ping-
ponga, spedzilam wczoraj godzine na masowaniu i sciaganiu pokarmu, a pozniej co
2 godziny po 15 min, prawie plakalam z bolu, dzisiaj jest troszke lepiej, ale
jak do jutra nie przejdzie musze wziac antybiotyk;-(, najgorsze jest to ze i
druga piers zaczyna bolec;-((,
My nie smarujemy niczym pupci Kamilka, do kapieli dodaje oliwki, skora jest
sliczna, nie ma zaczerwienien ani zadnej wysypki, czasami posmaruje dodatkowo
oliwka, ale to rzadko.
Na spacerki chodzimy czesto, reszte dania i tak spedzamy przy otwartym oknie,
jest okropnie goraco, a mama chetnie by pospala a tutaj syneczek chce na dwor;-
)).
Mecza nas czesto czkawki i gazy , chociaz dzisiaj bylo jakby mniej i
Maluszek mniej sie meczyl, mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej, w sumie to do
tej pory nie slyszalam placzu(takiego prawdziwego) mojego synka ), czasami
tylko pomruczy lub popiszczy oby tak dalej )
idziemy jesc )) pozdrawiamy
Temat: :((((((
:((((((
U mojego Bilbusia wyczułam z boku taki mały guzek pod skórą no i dziś albo
jutro trzeba się pofatygować do wet. Ciekawe cóż to może być, mam nadzieję,
że nic poważnego, innej opcji nie biorę pod uwagę. (
Temat: Czy to normalne?-pyt.do eksperta
Nie, p/gruźlicy była szczepiona w drugie ramię i tam jest ślad. To jest
zupełnie coś innego, taki guzek pod skórą można go wyczuć ręką, nie widać go na
zewnątrz.
Temat: ruchomy guz ,co to moze byc?
ruchomy guz ,co to moze byc?
czy ktos sie spotkal z czyms takim u zwierzecia? Mozna go palcami jakby pod
skora przesuwac i chyba nie jest bolesny,bo zwierzak nie reaguje.
Temat: guzki pod pachami :((
Ten guzek którego wczoraj znalazłam jest raczej płytko - w dotyku trochę jakby
okrągłe zgrubienie skóry. Dziękuję Ci za słowa otuchy. Wczoraj się
zdenerwowałam, ale dzisiaj już mi lepiej ).
Temat: Czy tez czujecie tak na tabletkach anty??
Czy tez czujecie tak na tabletkach anty??
Biorę od miesiąca diane. Mam nabrzmiałe piersi bola i czuje guzki. Tzn mam
małe piersi i wsyztsko jest wyczuwalne pod skóra od tabletek czuje sie te
gruczoły jak guzki??
Temat: Trądzik na piersiach?
Nie, to nie sa czyraki. Wygladaja dokladnie jak tradzik na twarzach
mlodziencow. Takie buraczkowe guzki.
A bola tylko jak sie dotyka poniewaz skora na piersiach jest wrazliwa.
Chodzi mi o mozliwa przyczyne tradzika w tym wieku i tak nagle.
Temat: PANI DOKTOR PROSZĘ O ODPOWIEDZ!!!!! PILNE!!!!!!
moj synek tez ma cos takiego- pod skora szyjki wyczuwalny guzek
od razu bylam u lekarza..powiedziala ze to najprawdopodbniej odczyn po
szczepionce...
tez sie zdenerwowalam
Temat: I znowu lekarze!!
ja jestem w szoku.
brak mi słów, jak mozna nie wiedzieć, ze jest się w ciąży (to raz) a dwa - czy
lekartz nie miał oczu? przecież guz nie ma rąk ani nóg?
Oglądając włos na skórze mi się jeżył.
Temat: polećcie sprawdzonych dermatologów
Mój brat (który jest lekarzem nota bene) używał tego bo miał wieloletnie
problemy ze skórą i efektem ubocznym był guzek na piersi. Wyleczony na
szczęście. Kobiety nie mogą tego brać. zdecydowanie!
Petkov to najlepszy lekarz na jakiego trafiłam.
Temat: małe piersi
Tak rzeczywiście jest. Biust to worek skóry wypełniony smalcem (tkanlą
tłuszczową ładnie mówiąc) + gruczoł mleczny + ewentualnie guz (rak). Tego
ostatniego nie polecam.
Temat: wiek kota
wiek kota
Witam!
Mam kotkę, która ma już ok.10.Dość często miała młode.Od pewnego czasu ma na
brzuchu pod skórą jakieś guzki.Czy to może być spowodowane starością?Nie
zauważyłam ,aby to ją bolało.
Pozdrawiam.
Temat: torbiele na jajnikach
torbiele na jajnikach
Mam pytanko, czy jak one sa wieksze, to mozna je wyczuc przez skore? i czy
jak sie dotyka to boli? Obawiam sie ze mi sie powiekszyly, wyczuwam guzki jak
dotykam. Mam nadzieje, ze luteina im pomoże sie zmniejszyc
Temat: Pilnie dobry chirurg dziecięcy - Kraków
Guzek mojej Małej jest za uchem , nie tak bezpośrednio tylko ze 3 cm za, jest w
kolorze skóry, a u Ciebie?
Temat: dna moczanowa u psa
myślę,że wszystko będzie dobrze,jeśli głodówka psa zanim trafił do schroniska i
do Pani nie spowodowała zmian w głównych narządach wskutek niedożywienia i
spalania własnych tkanek
wydaje mi się,że lekarzowi chodziło o coś w rodzaju guzków dnawych{Powikłania
hiperurykemii wynikają z właściwości fizycznych kwasu moczowego, który - w
wyższym stężeniu - wytrąca się w płynach ustrojowych. Ponieważ wytrącanie
moczanów w niższej temperaturze (ok. 30 oC) występuje już w stężeniu 4 mg/dl,
igiełki kryształów moczanu jednosodowego odkładają się w tkankach słabo
unaczynionych (ścięgna, więzadła) i nieunaczynionych (chrząstka), np. w
małżowinach usznych, w pobliżu stawów obwodowych. W zaawansowanych postaciach
choroby złogi kryształów moczanów odkładają się w dużych stawach i nerkach.
Konglomerat kryształów moczanowych to tzw. guzek dnawy-to fragment z pierwszego
linku,które są w google}-to znaczy pies ma(w okolicy stawu czy też w luźnej
skórze)guzek w którym są twarde złogi kryształków jakiegoś związku
chemicznego-ale niekoniecznie musi to być guzek dnawy(a jeśli tak to jak
najbardziej może być tak jak u mnie tzn.w trakcie gdy pies głodował doszło do
podniesienia ilości kwasu moczowego w organizmie,w tym czasie odłożył się on w
miejscu guzka i obecnie poza tym guzkiem pies może być zdrowy-tzn.nie ma dny
moczanowej),jeśli zas ten guzek to wynik jakiegoś nieleczonego zranienia to
równie prawdopodobne że są to złogi wapnia-organizm bardzo często oddziela
uszkodzone tkanki,aby ochronić np.resztę ciała przed bakteriami lub
pasożytem,właśnie przez gromadzenie wapnia z krwi w tym miejscu(tak oddzielane
są np.bakterie gruźlicy-tzw.gruzełki gruźlicze,wiele pasożytów wędrujących po
tkankach-także toxoplazmy,glisty,czasem też w typowej tkance nowotworowej także
jest odkładany wapń z podobnej przyczyny oraz w miejscach które są ciągle
drażnione-organizm stara się utwardzić tkankę aby mogła się oprzeć ciągłym urazom
na zdjęciach niestety nie da się dotknąć i dokładnie obejrzeć takiej zmiany-nie
wiem czy pobrano tylko tą masę kryształków-złogów do oceny,czy też kawałki
tkanki guzka-na badanie histopatologiczne(czy to jest zagojona rana czy jakiś
guzek nowotworowy),ewentualnie można także u psa oznaczyć stężenie kwasu
moczowego we krwi,jeśli to złogi kwasu moczowego,żeby ustalić czy to tylko
skutek głodzenia wcześniej czy też stała choroba
Temat: Delfiny będą leczyć na Śląsku
Lista chorób leczonych z delfinami
Oto lista chorób leczonych z delfinami:
- Achondroplazja
- Anoksja
- Ataksja Friedreicha
- Autyzm
- Astma
- Bezwład kończyn dolnych
- Białaczka
- Brak ciała Modzelowatego
- Czerniak złośliwy
- Depresja
- Dysleksja
- Dystrofia mięśniowa
- Dystonia
- Gruźlica skóry
- Guz mózgu
- Hypotomia
- Kalectwo umysłowe i fizyczne
- Kurcz dziecięcy
- Kurcz dziecięcy Hiddena
- Małogłowie
- Monosomie
- Leukomalacja
- Neurofibromatoza
- Niedowład
- Niedotlenienie
- Nerwice
- Obustronne porażenie nerwów
- Porażenie połowiczne
- Porażenie czterokończynowe
- Porażenie trzykończynowe
- Pierścieniowe chromosomy
- Padaczka
- Przerost lewej komory serca
- Psychoza maniakalno-depresyjna
- Przerost mózgu
- Proteus syndrom
- Stwardnienie guzowate
- Stwardnienie rozsiane
- Statyczne uszkodzenie mózgu
- Ślepota dzienna
- Śpiączka
- Tylny rozczep kręgosłupa
- Twardzina skóry
- Trisomia mozaikowa
- Utrudnienie czynności ruchowej
- Uszkodzenie wzroku
- Uszkodzenie słuchu
- Upośledzenie mowy
- Utrata zdolności pisania
- Udar mózgu
- Utrwalone przykurcze stawów
- Uszkodzenie rdzenia kręgowego
- Urazowe uszkodzenie mózgu
- Uszkodzenia wielonarządowe
- Wady genetyczne chromosomów
- Wodogłowie
- Wrodzona łamliwość kości
- Wybiórcze zaburzenia mowy
- Zapalenie mózgu
- Zaburzenia czynności mózgu
- Zaburzenia czucia
- Zakażenie wirusem Polio
- Zanik nerwu wzrokowego
- Zanik mięśni
- Zaburzenia neuromotoryczne
- Zaburzenia koncentracji
- Zapalenie opon mózgowych
- Zapalenie oskrzelowo-płucne
- Ziarnica złośliwa
- Zespół Angelmana
- Zespół Bartholina-Pataua
- Zespół Cornelii De lange
- Zespół Creutzfeldta-Jacoba
- Zespoł Denysa-Drasha
- Zespoł Downa
- Zespół Huberta
- Zespół Huntera
- Zespół Jouberta
- Zespoł Kabuki
- Zespół Lennoxa-Gastauta
- Zespół Leigha
- Zespół Maroteaux-Malamuta
- Zespół Mikrodelecji 22q11
- Zespół ,,miauczenia kota''
- Zespół Noonan
- Zespół Pierre-Robina
- Zespół Retta
- Zespół Reye'a
- Zespół Tourette'a
- Zespół Wolffa
- Zespół łamliwego chromosomu X
Temat: tluszczak-prosze o informacje!
Tłuszczak jest guzem powstającym z rozrostu podskórnej tkanki tłuszczowej. Nie
wymaga leczenia. Jeśli jest duży i szpeci lub przeszkadza, można go usunąć
chirurgicznie.
Kaszak jest to torbiel zastoinowa, która powstaje w obrębie mieszków włosowych
i gruczołów łojowych. Kaszaki również nie wymagają bezwzględnego leczenia.
Czasami jednak ulegają wtórnemu zakażeniu. Dlatego, jeśli to możliwe, wskazane
jest usuwanie kaszaków.
Kaszaki i tłuszczaki mogą być do siebie podobne i niejednokrotnie sprawiają
trudności diagnostyczne, zwłaszcza jeśli nie są duże i znajdują się dość
głęboko. Różnicowanie ich w takich przypadkach jest możliwe dopiero po
chirurgicznym usunięciu zmiany.
W celu stuprocentowego rozpoznania, zwłaszcza tłuszczaka, wskazane jest badanie
histopatologiczne usuniętego guza.
Tłuszczaki są łagodnymi nowotworami składającymi się zgodnie z nazwą z tkanki
tłuszczowej. "Łagodne" oznacza brak przerzutów i niszczenia okolicznych tkanek.
Zwykle spotyka się je pod skórą, ale widuje się je także w głębszych tkankach i
narządach całego organizmu (sercu, mózgu, płucach). Mają różne rozmiary od
wielkości orzeszka laskowego do dużej piłki tenisowej. Mają także miękką
konsystencję i dają się przesuwać względem okolicznych tkanek. Większość z nich
pojawia się (i rośnie) po 30. roku życia.
Operację pozostawia się dla tłuszczaków, które są bardzo duże, bolesne lub
powodują problemy kosmetyczne. Przed operacją można wykonać biopsję aby
potwierdzić rozpoznanie i określić typ tłuszczaka.
Tłuszczak (lipoma) to łagodny nowotwór wywodzący się z elementów tkanki łącznej
skóry właściwej. Występuje najczęściej u kobiet w młodym i średnim wieku i jest
wynikiem ogniskowych przerostów komórke tkanki tłuszczowej z wytworzeniem
guzków lub guzów czasem o dużej wielkości. Tłuszczaki rzadko stają się złośliwe.
Objawy
Tłuszczaki występują najczęściej jako miękkie , pojedyńcze lub mnogie podskórne
guzki pokryte prawidłową skórą, przesuwalne względem podłoża. Zmiany spotyka
się głównie na tułowiu, karku, pośladkach, przedramionach i ramionach. Rzadko
dają objawy jednak mogą sie cechować bolesnością.
Rozpoznanie
Rozpoznanie ustala się zwykle na podstawie charakterystycznego obrazu
klinicznego, jednak kiedy wykwit w szybkim tempie powiększa się konieczne może
być wykonanie biopsji.
Leczenie
Tłuszczaki zwykle nie wymagają leczenia. Jeżeli wykwity są przyczyną
dyskomfortu pacjetna można je usunąć chirurgicznie.
Temat: Regulacja rui poprzez zastrzyki- tak czy nie?
Jestem przeciw zastrzykom. I to z własnego doświadczenia.
Wolę zdecydowanie tabletki (Provera raz na tydzień) a nie zastrzyki. Moja
kiciusia (domowa, nie wychodząca, a więc tylko po to, żeby nie była dla mnie
uciążliwa) dostawała zastrzyk raz na pół roku. Po trzech latach domacałam się na
sutku drobnego guzka, zlekceważyłam, bo taki był trochę jak kaszak. Po pół roku
przybyły
na następnych sutkach dwa guzki, z potem zaczęły się zrosty (pomiędzy guzkami,
jakby takie gałęzie drzew, łączące się ze sobą. Pamiętaj, że wycinanie zrostów
jest już kłopotliwe, bo nie starcza skóry na zszycie całego brzuszka. Już z tym
nie walczyłam, bo i tak było za późno na ratunek. Kiciusia umarła na raka
pyszczka (nowotwór wyjadł całą miękką tkankę policzka, zostały tylko kości
żuchwy i jarzmowa).
Nie mniej, to był mój wybór - zastrzyki, dla mojej wygody, a nie dla jej
zdrowia. Teraz moje kotki są sterylizowane. Kotki sterylizuje się o wiele
później niż kocurki. Kotki muszą mieć już całkowicie wykształcone drogi rodne
(bo jak jest malutka można wyciąć także moczowody razem z jajowodami i wtedy już
nic się nie da zrobić - kotka załatwia się nie wiedząc nawet o tym). Tak więc
kotkę można poddać operacji dopiero, gdy ma około roku (Kocurek ok. 7-8 m-cy
najwcześniej).
A tak nawiasem, czy my mądrzy ludzie też korzystamy z zastrzyków
antykoncepcyjnych raz na pół roku lub raz na 3 m-ce? Czy kobietom to jakoś nie
wychodzi? A może stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia? Bo jeśli nie ma
takiego środka antykoncepcyjnego dla kobiet, to i dla kotek też nie (a kotkom
też się podaje Proverę, jak kobietom).
U jednej z moich koteczek przetrzymałam jakoś ruje, ale potem zaczęły się
krwawienia bardzo silne i zagrożenie ropomaciczem. Tak więc sterylizuję. No cóż,
i kobiety po operacjach też żyją i mają się dobrze.
Nie chciałabym,żeby to wszystko miało wydźwięk moralizatorski, ale do tej pory
nie mogę sobie darować, że zlekceważyłam normalny cykl hormonalny u mojej
kiciusi i dopuściłam do guzków.
Życzę Ci podjęcia dobrej decyzji (nie wszystkie koty reagują przecież tak samo)
i zdrowia Twojej koteczce.
Temat: "utajona" nadczynność tarczycy?
> powtorna scyntygrafie zalecila pani radiolog, aby upewnic sie co do
charakteru
> guzkow, 1-szy najwiekszy 1 cm zakwalifikowany zostal jako zimny , pozostale
> jako prawie zimne, w bardzo niewielkim stopniu absorbujace jod...skierowano
> mnie na op bez wizyty u endokrynologa...
Nie kwalifikuje się do leczenia operacyjnego np. badania scyntygrafii!!!
Obecnie znalazlam lekarza, ktory
> polecil odroczenie op , wykonanie kilku innych badan w tym marker
nowotworowy,
Marker nowotworowy??? w przypadku tarczycy jako kwalifikacja do zabiegu???
bardzo specyficzne postacie raka tarczycy, poza tym jak bedzie we krwi
wykrywalne stężenie to już bardzo zapóźno...
> O biopsji wyrazal sie negatywnie tzn., ze nie daje 100%
> pewnosci jesli chodzi o wykluczenie raka.
Może nie daje 100% pewności, ale to najlepsze badania jakie do tej pory
istnieje, aby w jakikolwiek sposób wypowiedzieć się co do charakteru 'guzków w
tarczcy". Musi byc wykonane pod kontrola usg i przede wszystkim przez dobrego
patomorfologa oceniane. Mało jest dobrych miejsc do wykonywania tego badania w
Polsce, niestety.
> Do tej chwili nie bylam leczona endokrynologicznie, nie biore zadnych lekow.
> Jestem bardzo nerwowa (szybko eskaluje do granicy placzu), schudlam , mam
sucha
>
> skore i czasem kolatanie serca, suche wlosy...
sucha skóra i włosy swiadcza o niedoczynności, pozastałe objawy o nadczynności.
Moim zdaniem nie masz ani tego ani tego. Może rzeczywiście inna choroba. Może
stres, sytuacja rodzinna i tak dalej.
Jesli moge coś Tobie poradzić wykonaj badanie biopsji aspiracyjnej
cienkoigłowej pod kontrola usg u dobryhc specjalistów. Biospje nalezy wykonac
wsyzstkich zmian stwierdzanych w b. usg a szczególnie podejrzanych.
od wyniku BACC,a także schorzeń towarzyszących, wieku, wielkości tarczcy i jej
stosunku do otaczających narządów uzalezniłabym dalsze leczenie w tym kw. do
leczenia operacyjnego.
pozdrawiam
Temat: KALO firmy NISIM pod depilacji
KALO firmy NISIM pod depilacji
czy któras z Was stosowałą może ten preparat?
czy faktycznie działa?
jaka jest jego cena?
co o tym w ogóle sądzicie?
jesli to prawda, to jest to rewalacja, ale zanim kupię chciałabym poznac
Wasze opinie...
Oto opis preparatu:
Kalo - inhibitor owłosienia
Kalo występuje w dwóch postaciach:
w lotonie (opakowanie w tubie 60ml.)
w płynnej (opakowanie w rozpylaczu 120ml.)
Kalo to rewolucyjny produkt, który trwale powstrzymuje owłosienie przed
odrastaniem. Całkowicie obojętny dla skóry, może być stosowany na każdą
powierzchnię ciała i twarzy. Preparat dzięki unikalnej mieszance wyciągów
ziołowych ma trzy zasadnicze właściwości:
Łagodzi podrażnienia skóry często występujące po zabiegach depilacji oraz
nawilża ją.
Minimalizuje zdolność włosa do regeneracji, co powoduje jego osłabienie, a w
konsekwencji łamanie i wypadanie.
Ogranicza zdolność mieszków włosowych do odtwarzania cebulki włosa.
Wydłuża okresy czasu pomiędzy kolejnymi zabiegami depilacji.
Z upływem czasu następuje całkowite zahamowanie odrostu włosów.
W czasie mechanicznego usuwania włosów podczas depilacji udrażniają się w
skórze mikroskopijne kanaliki umożliwiające wmasowanie i wniknięcie preparatu
w głąb mieszków włosowych, dzięki czemu może on opóźniać odnawianie włosa.
Zastosowanie sześciokrotne preparatu Kalo po każdej depilacji powoduje
redukcję ilości odrastających włosów o 10-15%. Dla uzyskania najlepszego
efektu zastosuj Kalo po profesjonalnej depilacji woskiem lub epilacji. Już po
trzech - czterech sesjach podepilacyjnych zauważysz wyraźny efekt
zmniejszenia ilości włosów. Efekty mogą się różnić u różnych osób. Opakowanie
w rozpylaczu powinno wystarczyć na ok.40-50 zastosowań na powierzchnię nóg.
KALO Ingrown Hair Treatment - preparat zapobiegający wrastaniu włosów po
depilacji
Preparat zmniejsza i eliminuje zaczerwienienia, przymieszkowe guzki i
wrastające włosy wywołane depilacją niezależnie od metody jej wykonania
(wosk, wyrywanie pęsetą, elektroliza, golenie itp.). Sposób użycia: w
przypadku dużych powierzchni rozpylać wprost na miejsca poddane depilacji. W
przypadku mniejszych i wrażliwych regionów (brwi, bikini) nanosić środek przy
pomocy wacika. Dokładnie wmasować. Nakładać bezpośrednio po każdym zabiegu
usuwania włosów i 2-3 razy dziennie aż do ustąpienia objawów. Przy
jednoczesnym stosowaniu KALO Hair Inhibitor (balsam w sprayu) dozwolone jest
jego użycie na 2-3 godziny przed nałożeniem Kalo Ingrown Hair Treatment
Temat: dzieci z chorobą NF1
dlatego w cywilizowanych krajach lekarz ma do dyspozycji testy genetyczne.Nasi -
intuicję.Testy też nie w każdym przypadku się robi. Jeśli rodzic ma nf, to jak
sie rodzi dziecko z plamami albo się pojawiają, to testy nie są potrzebne. Na
tej podstawie- plam + obciążenia genetycznego- stwierdza się nf. Jeśli nie ma
rodzinnej historii NF, to się domniemywa nf i wtedy kieruje na badania
genetyczne. tak mi powiedział dr Mautner w Hamburgu. Ze gdybym pojawiła się z
Iwasiem w wieku noworodkowo-niemowlęcym, to zastanawiałby się nad skierowaniem
nas na testy DNA,z braku rodzinnych związków z NF.ale skoro urodził się Iwaś z
plamami i obniżonym nap. mięśniowym, to skłaniaŁBY SIĘ DO nf. A skoro pojawiłam
się dopiero wtedy, kiedy do plam doszły guzki i skolioza, to choroba "sama" się
potwierdziła. W Polsce zbyt często choroba "sama się potwierdza". Powiedział
tez, że dla niego plamy kawowe - min. 5-6 i pojawianie się ich w trakcie czasu
to diagnoza wypisana na skórze.Można ją ewentualnie wykluczyć testami
DNA.Mautner powiedział też, że dla nich testy też sa drogie, nawet, gdy
refundowane. Tzn. lekarz nie szasta nimi w każdym przypadku, a tylko w
sytuacjach wątpliwych. Wątpliwe jest, kiedy jest sytuacja graniczna - np. mało
plam, nowe się nie pojawiają, w rodzinie brak NF. A dziecko po rezonansach i
bardzo dokładnych badaniach neurolog. jest w absolutnej normie. W tych
przypadkach mozna robić testy, żeby mieć pewność.Od 5-6 plam to diagnoza
wypisana na skórze - to zdanie dobrze zapamiętałam.I każdy, nawet niewielki
problem neurolog. ze współistniejącymi plamami jest kojarzony "na korzyść" NF.
Nasi lekarze nie mają do dyspozycji testów, więc są zdani na intuicję...nasi
lekarze nie przejmują się zmianami skórnymi, napięciem mieśniowym - spali na
wykładach? dylematami matek. Jedna drobna rzecz nie musi stanowić problemu, ale
jeśli jest ich wiecej? Noszę w sobie duży żal do wszyskich lekarzy, którzy
mieli kontakt z moim synkiem od urodzenia.Kazda sprawa, która mnie niepokoiła,
z osobna, sama w sobie nie jest niczym istotnym.
-plamy? dużo osób ma coś na skórze,
-póżniej chodzi, mowi? dzieci rozwijają się różnie, jedne szybciej, inne
wolniej...mój synuś był j e s z c z e w granicach normy,
-obniżone nap. mięśniowe? nie takie znowu wielkie...
ale wszystko to razem, zebrane do kupy powinno dać do myślenia. Niestety, tylko
mnie.Załuję, że nie wiedziałam do 5 roku nic o NF. Może coś by dało, gdybym
powiedziała, że podejrzewam NF, a może nie...
Temat: Żylaki odbytu
Biedna, wspolczuje Ci - wiem jaki to bol, jestem po 30-stce a ry<czalam jak
smarkula. Ze srodkow przeciwbolowych wez lepiej ibupron on ma dzialanie
przeciwzapalne a skrzep to swego rodzaju zapalenie. Ja cierpie na hemoroidy juz
od paru lat, powracaja z uporem maniaka srednio co pol roku. Juz dwa razy
mialam taki stan, ze nacinano mi tego guzka co sprawialo ze bol znikal odrazu.
Moze w Twoim przypadku obejdzie sie bez tego, mozesz stosowac masci wplywajace
na sciagniecie naczyn krwionosnych takie jak tormentiol ( sprawdzilam
dzialalo ), mozesz tez robic sobie nasiadowki w zimnej wodzie - dziala
sciagajaco i przynosi ulge w bolu. W przyszlosci powinnas zwracac uwage na to
zeby nie doprowadzac do zaparc ( sa specjalne leki na bazie glukozy ulatwiajace
wyproznianie i wplywajace na "gestosc" stolca ), zapomniec o dlugim siedzeniu
na toalecie i czytaniu gazet, zaprzestac noszenia majtek typu stringi (
niestety ) tasiemka przechodzaca przez pupe moze dzialac drazniaco na zylaki,
zwracac uwage przy siadaniu aby cala pupa siedziala - nie wiem jak to
wytlumaczyc ale chodzi o to ze nie wskazane jest jest siadanie na pojedynczych
deska itp poniewaz cisnienie istniejace w jamie brzusznej wypycha guzki na
zewnatrz. To sa informacje i rady jakie dostalam ostatnio od mojego proktologa.
JEzeli zas wytrzymasz bol i ten dyskomfort to zapewniam Cie ze do 10 dni bedzie
po wszystkim, bol trwac moze 4 do 5 dni a potem ulegnie znacznemu zmniejszeniu,
po tym czasie nastepuje proces wchlaniania, tak samo jak ma to miejsce w
przypadku zwaklych siniakow - powstaje skrzep pod skora ktory ( przy pokaznych
siniakach ) jest bolesny ale po kilku dniach bol sie zmniejsza a siniak blednie
to ten sam proces.
Mimo wszystko radze isc do specjalisty bo jakjuz masz hemoroidy to one same z
siebie nie znikna.
Trzymam kciuki
Temat: Hormony
Gość portalu: Misiaczek napisał(a):
> :-)))))) Bardzo się cieszę, że też czujesz się lepiej :-)) To, co napisałaś,
> potwierdza moje własne obserwacje. Podobno może mieć to związek z grupą krwi
-> ja mam 0 (ale teraz już BARDZO sceptycznie podchodzę do "cudownych i
jedynych" teorii i diet, więc PODOBNO).
Ta teoria związku grupy z dietą nie bardzo się sprawdza. Ja mam grupę B, a
wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego bardzo mi odpowiadają, natomiast
zboże zupełnie mi nie służy.
Poza tym bydło, na przykład krowy wszystkie jedzą tylko trawę, a mają aż
dwanaście podstawowych układów grup krwi (my mamy cztery A, B, AB i O ), a
drapieżniki np. mięsożerne koty mają trzy grupy krwi.
Guzki nie były złośliwe, ale byłam z grupy ryzyka (mama dokładnie w moim wieku
zachorowała na raka piersi, operacja była zbyt późno, nastąpiły przerzuty,
zmarła, gdy miałam 13 lat). Anestezjolog powiedział, że był to stan przerakowy
dlatego operacje były tzw. oszczędzające, a po kilku latach zdecydowałam się
na operacje plastyczne.
> Czy teraz ich stan się poprawił?
Tak, zdecydowanie wygląd całego mojego ciała i skóry bardzo mi się poprawił.
Kiedyś na rękach i nogach miałam liczne wybroczynki (takie jaskrawoczerwone
kropki), kiedyś na twarzy miałam tzw. trądzik różowaty, ciągle podrażnioną i
piekącą skórę wokół nosa i na policzkach, zaczerwienioną, szorstką jak papier
ścierny, i stale zatkany nos. A niedoczynność tarczycy objawiała się tym, że mi
stale było zimno w szyję. To wszystko na DO zniknęło.
> Co do depresji, zgadzam się - mnie przeszła jak ręką odjął. Jejku, ale byłam
> głupia.
Dokładnie to samo odkryłam u siebie :)
Dla mnie najlepszym lekarstwem są jajka, masło, śmietana, sery. Warzyw i owoców
też nie unikam, ale już nie są one podstawą mojej diety. Po prostu przestałam
się bać tłuszczu w diecie i... wyzdrowiałam :)
Gdyby cholesterol był taki szkodliwy to powstające z zółtka kurczaki powinny
miec conajmniej miażdżycę ;) a wbrew tej logice - są akurat chude :)
Natomiast prosiaki karmione są węglowodanami (zboże, ziemniaki itp), a mimo to
chude nie są... Aż dziw bierze, jak powszechnie jest to niezauważalne, ale
przyznaję, że ja kiedyś też tego paradoksu nie dostrzegałam. Czasem warto
zmienić perspektywę i nagle wtedy wszystko wygląda inaczej.
Pozdrawiam serdecznie
Krystyna
www.dieta-optymalna.info/
Temat: dzieci z chorobą NF1
a ja bym, niestety, "drążyła" temat. Wbrew mężowi i wszystkim dookoła.Mając
wiedzę o tej chorobie i wiedząc, jak kiepsko bywa z diagnostyką. Co nie znaczy,
że Twoje dziecko musi mieć NF, oczywiście. Moim zdaniem potrzebny jest Tobie
neurolog, dobry neurolog. Nie masz niestety gwarancji, że odpowie na Twoje
niepokoje...Jest w Poznaniu ortopeda, dr Kotwicki. kiedyś pracował w szpitalu
Degi, na Wildzie chyba. wiem, że wie, co to NF od strony ortopedycznej.On na
pewno, jako ortopeda nie zdiagnozuje dziecka pod katem NF, ale może poleci
jakiegoś specjaliste, który pomoże rozwiazac wątpliwości, może zna...Ja bym nie
zapisywała się na wizytę do dr Kotwickiego, tylko "przydybała" go na korytarzu i
wyłuszczyła sprawe i poprosiła o pomoc w wynalezieniu w P-niu specjalisty. Nie
wiem, jak sie do tego odniesie. moze nie będzie zadowolony, ale trudno.Jak nie
drzwiami, to oknem, nie przejmuj się.To Twoje dziecko i wolno Tobie wszystko.
Diagnostyczne dla NF jest 5-6 plamek kawa z mlekiem. Jeśli jest ich conajmniej
tyle, to masz prawo szukać żródła.Na początku rozwoju zarodkowego człowieka z
jednego z trzech listka zarodkowego tworzy się skóra i układ nerwowy. Jeśli są
problemy, zmiany na skórze, to można domniemywac, że i układ nerwowy ma jakieś
nieprawidłowości. w każdym raziwe ewentualnie należy to wykluczyć. NF, jak i
pozostałe fakomatozy należy do chorób skórno-nerwowych.
Głowa do góry.
ps. co znaczy - dużo plamek? Urodził się z nimi czy pojawiają sie? Z iloma się
urodził?Moje dziecko ma kilkanaście, więc niedużo, i do 5 roku życia wszyscy
mnie olewali. Potem się zaczęły pojawiać guzki i inne rzeczy.Szkoda,że wcześniej
dawałaM SIĘ SPŁawiać.
Temat: Prosimy o radę!
Prosimy o radę!
Nasza 70-letnia mama w listopadzie 2004 została przyjęta na oddział
neurologiczny z powodu osłabienia lewych kończyn. Rozpoznano wieloogniskowe,
naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, zespół piramidowy lewostronny. W surowicy
stwierdzono dodatnie miana przeciwciał w kierunku boreliozy(IgG = 17,0 BBU/ml
(+), IgM=19,3 BBU/ml(+), w płynie mózgowo-rdzeniowym nieobecne).
Mama przeszła czterotygodniową kurację antybiotykową przeciwko boreliozie w
Poradni Chorób Zakaźnych szpitalu na Szaserów w Warszawie. Kontrolne badania
w lipcu 2005 r. nie wykazały aktywnego procesu chorobowego.
Mama cierpiała jednak na częste zmęczenie, zaburzenia snu, co diagnozowano
m.in. jako depresję. Na słońcu dostawała dziwnego uczulenia - czerwone plamy
i pęcherze na odkrytej skórze(a raczej nie zaliczała się do alergików). Na
grzbiecie stopy pojawił się spory, fioletowawy guz, który ustąpił pod wpływem
jakichś maści. Podobny pojawił się później w innym miejscu, ale sam znikł
jakiś czas potem.
Pod koniec grudnia 2005 mama zaczęła odczuwać coraz silniejsze bóle rąk
połączone z coraz większym osłabieniem ręki. Trafiła do szpitala, gdzie jej
stan pogarszał się z dnia na dzień. Wystąpił niedowład rąk, trudności z
chodzeniem, oddychaniem, porażenie połowy twarzy.(Badania płynu mózgowo-
rdzeniowego wykazały: cytoza 190 limfocytarna, białko 98mg/%, dodatnie
przeciwciała do Borrelia burgdorferi w klasie IgG i IgM, potwierdzone
badaniem Western-Blot). W końcu w bardzo ciężkim stanie mama trafiła na
oddział intensywnego nadzoru. Została podłączona do respiratora i poddana 5
zabiegom plazmaferezy. Podano też dożylnie Biotraxon. Stan mamy zaczął się
bardzo szybko poprawiać.
Dziś chodzi samodzielnie, niedowład rąk prawie minął. Została bezsenność i
kompletny brak sił. Poddawana jest rehabilitacji.
Leczenie było następujące: Biotraxon dożylnie 2x1,0 przez około 3 tyg., potem
Cedax 0,4 1x1 kaps. przez 10 dni oraz inne leki dodatkowe. Po 8 tyg. od
zakończenia leczenia antybiotykami mama ma zrobić kontrolne badanie krwi w
kierunku boreliozy.
Prosimy o Wasze opinie na temat takiego przebiegu leczenia oraz namiary na
dobrego lekarza od boreliozy w Warszawie lub okolicach.
Pozdrawiamy!
Temat: Zapalenie tarczycy
Zapalenie tarczycy
Witam!
Z góry przepraszam za tak długi post, ale nie dałam rady tego
skrócić.
Pisałam już wcześniej w wątku "Prośba do Rostedy", ale z tego tytułu
nie było wiadomo konkretnie o co mi chodzi, więc piszę teraz w innym
wątku.
Jestem już po kilku wizytach u lekarza i przedstawię po krótce moje
wyniki:
Pierwsze badania tarczycy
01-10-2007
TSH - 3,53 (82,95%)
FT4 - 1,22 (37,66%)
PRL - 31,98 (146,89%)
20-11-2007
PRL - 21,71 (91,41%)
20-12-2007
TSH - 0,21 (-1,53%)
FT3 - 5,96 (70,53%)
FT4 - 19,83 (87,68%)
aTPO - 21 (norma do 60)
aTG - 203 (norma do 60)
Z tymi wynikami udałam sie do lekarza. Wynik usg wskazał, że
echogeniczność jest obniżona niejednorodna, lewy płat: 17x18x43mm,
prawy płat: 18x17x44mm (guz hypoechogeniczny 4x5mm - do obserwacji).
Lekarz dał mi skierowanie na dodatkowe badania, których wyniki były
następujące:
04-01-2008
TSH - 0,046
aTPO - 43 (norma do 60)
TRAK - 0,09 (nie wiem jaka norma, bo nie dostałam wyniku do ręki,
ale lekarz mówił, że w normie)
PRL - 410,30 (77,34%)
LH - 8,54 (60,40%)
Dodam, że przy tak niskim TSH nie schudłam, waga waha się w zakresie
2 kg od dłuższego czasu, nie mam kołatania serca, złej tolerancji
ciepła, moje samopoczucie jest dobre. Nie brałam żadnych leków na
tarczycę. Miałam problemy z suchą skórą, ale teraz to się trochę
uspokoiło.
Po obejrzeniu wyników lekarz skierował mnie na scyntygrafię, a po
jej obejrzeniu powiedział, że to zapalenie tarczycy, ale nic więcej
konkretnie nie mówił, tylko dał skierowanie na:
OB - 14 i FT - 16,29 (50,42%) (wyniki z 14-01-2008)
Ostateczna diagnoza - zapalenie tarczycy (niestety nie wiem o jakim
podłożu, ale po wyniku OB lekarz wykluczył zapalenie podostre, czy
przewlekłe - nie pamiętam , wizyta kontrolna za 4 m-ce, mam przyjść
z wynikiem TSH.
W związku z tym nurtuje mnie pytanie, czy w tej chwili nic więcej
nie można zrobić, skoro przeciwciała aTG są przekroczone? Czytałam
trochę Wasze forum i wiem, że wstępny etap Hashimoto przebiega z
nadczynnością, ale czy można o niej mówić w moim przypadku, skoro
FT4 jest w połowie normy? Czy można mówić o immunologicznym
zapaleniu tarczycy w moim przypadku? Proszę podzielcie się swoimi
spostrzeżeniami, bo czytałam bardzo wiele mądrych wypowiedzi na tym
forum i bardzo sobie je cenię.
Pozdrawiam
Temat: Bardzo pilne....
Bardzo pilne....
i baaardzo smutne zarazem...
Stała się rzecz straszna. Okazało się, że mam alergię na kota a tak bardzo go
chciałam, taki przyjazny dom dla niego miałam, tyle radości, zabawy i
swobody... Tego przewidzieć nie mogłam - choć powinnam, nie zwalnia mnie to z
odpowiedzialności.
Zrobiłam sobie testy - niedobre. Konsultacja z lekarzem nie przyniosła niczego
pozytywnego. Jak się okazało, nie mogę łączyć tych silnych leków
antyalergicznych na receptę (nie mówię o tych bez recepty bo są za słabe,
próbowałam używać) z moimi lekami, jakie biorę na przewlekłą chorobę, na którą
choruję. Sterydowe leki - te podobno dają rewelacyjne efekty - są totalnie
poza moim zasięgiem, bowiem wyrządzić sobie mogłabym nimi większą krzywdę
(kategorycznie nie mogę brać sterydów).
Zmuszona jestem szukać Klemensowi nowego domu. Jest mi cholernie przykro i źle
z tego powodu, ale nie daję już rady (przestałam normalnie funkcjonować pali
licho pokrzywkę, pal licho bolące ropiejące guzki, najgorsze jest to, że
zaczynam się coraz poważniej w nocy dusić, mam lek na złagodzenie tego, ale on
nie dłuższą metę nie rozwiąże moich problemów, może być stosowany krótko).
Czy znalazłaby się dobra, kochająca nie alergiczna dusza skora do
zaopiekowania się Klemensem? Bardzo proszę o jakiś odzew. Zawiodłam kota,
zawiodłam siebie, zawiodłam ludzi dookoła. Ale tu teraz nie idzie o mnie a o
niego.
Zresztą, jest mi cholernie wstyd, nie przewidziałam tego... to tak w skrócie,
bo nie chcę się użalać nad sobą...
Czy jest ktoś kto pomoże cudownemu kotu? Oddam tylko w dobre ręce, kotek jest
odrobaczony, kastrowany, ma własną kuwetkę i miseczki (jako że nie mogę go
mieć, innego nie przewiduję, za dużo bólu, oddam z gadżetami).
Zdjęcia i więcej na temat ok rocznego zielonookiego, mruczącego cudnie kocurka
w poniższym linku:
<a
href="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=55415&postdays=0&postorder=asc&start=0">
Klemens</a>
gg 4874246
tel 604-054-614
Temat: moja historia
zapomnialam dodac watku o jaju pod broda!!! jao to peklo podczas snu w 15-tym
dniu wydalajac z siebie krew czarna z jakimis drobinami ,a wygladalo to tak jak
kaszanka ,przestraszona pojechalam do szpitala taksowka gdzie lekarz delikatnie
reszte wycisnal. rzekomo to byl plyn surowiczny ,ktory nie zszedl bo rurki za
szybko wyjeto. wracam do samopoczucia ,a wlasciwie do okresu,ktorego nadal nie
mialam. pojechalam do przychodni przyklinicznej do endokrynologa z pytaniem
dlaczego nie mam okresu. oczywiscie na luzie bym sie nie przejmowala,bo pomylki
nie ma bo operowal mnie sam profesor!!! okres dostane nawet do pol roku,bo
takie sie zdarzaja przypadki!!.poszlam do ginekologa!!! lekarz ginekolog z
kolei powiedzial mi ,ze bledem niewybaczalnym jest robic operacje przed
okresem!!i nie chce mnie zwodzic ,ale tego okresu chyba nie dostane juz nigdy a
moje zle samopoczucie tkwi w tym ,ze wywolano i mnie sztuczne klimakterium,co
potwierdzily pozniej wykonane badania hormonow . stalam i "umieralam" .nie
moglam sie pogodzic z tym wszystkim .po prostu stalam sie wrakiem. lekarz
zaproponowal mi hormony.balam sie bo w rodzinie mojej sa tzw"rakowcy"ale
uleglam . zaczelo sie puchniecie tak ,ze w ciagu trzech miesiecy przytylam 16
kg!!!. lekarz to nazywal "zatrzymywaniem wody w organizmie" i jedyna rada to
zazywac co 5 dni furasemidum!!.zaczelam puchnac ,nogi w kostkach nie tylko byly
jak baniaki,ale i skora zaczela na nich przybierac kolor brazowy. teraz mam
dawke euthyroxu 150 um,boli mnie zoladek ,gastroskopia nic nie wykazuje a ja z
radosnej energicznej kobiety stalam sie wrakiem .
teraz pytam ,tych ktorzy mieli podobny przypadek...jak dalej zyc? moze ma ktos
jakies rady na dobre samopoczucie? i czy to normalne by dwa tygodnie wczesniej
przed operacja usg nie wykazalo powiekszenia tarczycy tylko guzki,ja musialm
miec usunieta cala? zostalky mi tylko kikuty jak napisano w karcie ze szpitala.
bardzo bym byla wdzieczna za rade . dziekuje za przeczytanie i
prosze ..pomozcie mi. hormony plciowe po trzech miesiacach ginekolog mi
odstawil bo widzial co sie dzieje ze mna ,a okresy czwarty rok nie mam i te
straszne uderzenia goaca, i "umieranie na stojaco" czy kiedys sie to skonczy?